Moje postanowienia na 2018 rok!

Na początek.

Co nie podobało mi się w roku 2017, co muszę zmienić i jakie rzeczy chciałabym zrobić, ewentualnie co w sobie chciałabym rozwinąć, lub jakie spełnić pasje i cele.

Zdecydowanie najbardziej nie podobało mi się to, że jestem w okresie burzących się hormonów. Niby mam już te 18 lat (niedługo 19), ale wciąż nie mogę się na nic zdecydować, nie potrafię podjąć odpowiedniej decyzji, jestem roztargniona i nieasertywna. Ale to już koniec! Nowy rok, nowa ja. Nie mam już siły ulegać hormonom. Czasami mam wrażenie że siedzi we mnie mały diabeł nie pozwalający stanąć mi na własne nogi. To uporczywe... 
Jeśli zachce mi się wyjść z domu, to wychodzę. Jeśli zgłodnieje o 22, to pójdę do żabki. Chcę korzystać z życia. Nerwy i lenistwo wysysają ze mnie to co najważniejsze, czyli chęć życia.

Moje 10 postanowień na rok 2018!

1. Zapanować nad emocjami, hormonami, wybuchami, nerwami i słowami.

Jestem osobą z natury bardzo burzliwą, szybko tracę kontrolę nad sobą, wybucham i się denerwuję. Jest to bardzo nie wygodne, ale tak to jest gdy jest się osobą wrażliwą. Wszystko dotyka mnie o wiele mocniej, dobre i złe rzeczy manipulują moimi uczuciami. Chcę być bardziej konsekwentna i silniejsza. Bez tego moje życie będzie jak wieczna huśtawka...

2. Zainteresować się modą.

Przez większość życia nie interesowałam się ani światem, społeczeństwem, modą, kulturą, ani niczym. Uważałam że moje życie jest tu i teraz i że nie potrzebne mi drogowskazy ani pomoc. To był jeden z największych błędów, bo moja wiedza na temat kultur była bardzo uboga. Sama zawsze wiedziałam co dla mnie najlepsze. Rok 2017 był dla mnie wyjątkowy, bo poznałam chłopaka i on pokazał mi jak życie naprawdę wygląda. Dlatego teraz zależy mi na samo udoskonaleniu i poszerzaniu horyzontów.

3. O wiele częściej wychodzić na spacery.

Mieszkając 18 lat w tym samym mieście nie ma się ochoty wychodzić i spacerować po wciąż tych samych ulicach, parkach i laskach. Ale... moje postanowienie na ten rok jest, by jednak się przekonać do tego i pochodzić. Zawsze miło jest się przejść, a nie wiecznie przed tym telewizorem!

4. Edukować się nie tylko w szkole.

W tym roku chciałabym pójść co najmniej do pięciu muzeów oraz do planetarium. Postanowienie wzięło mi się z youtube. Obejrzałam kilka vlogów i zaskoczyło mnie to, jakie te muzea są piękne. A do planetarium chciałabym pojechać pociągiem do Torunia. Uwielbiam słuchać, czytać, uczyć się i oglądać filmy o kosmosie. To będzie fajna przygoda, a pociągiem będzie jeszcze ciekawiej.

5. Dbać o siebie i o ciało.

Ćwiczenia są dobre dla ciała i ducha. Intensywnie się ruszając człowiek wydziela hormony szczęścia a w dodatku spala tkankę tłuszczową i ćwiczy mięśnie. Dobre samopoczucie to podstawa pięknego wyglądu, więc zamierzam ćwiczyć co najmniej 2 razy w tygodniu.

6. Podróżować.

Świat jest piękny - tak mówią. Moim postanowieniem jest się przekonać na własnej skórze jaki bywa "ten piękny świat". Wyjazd w góry, na pomoże, na mazury, do Warszawy, Poznania czy Krakowa. W tym roku chciałabym otworzyć się na miasta w Polsce i zwiedzić je najlepiej jak mogę. Plany już są, teraz trzeba czekać na najlepszą okazję i wolne.

7. Jeździć na koncerty.

Moim marzeniem od dziecka było pojechać na Woodstock i póki co nigdy mi się to nie udało. W tym roku, o ile będzie taka możliwość i nie będzie innych planów to zrealizuję to marzenie. Zresztą nie tylko Woodstock się liczy. Zamierzam co najmniej raz w miesiącu sprawić sobie jakąś atrakcje, łyżwy, lokalny koncert, impreza, wyjście na miasto, spotkanie ze znajomymi. To mi bardzo pomaga w byciu sobą. Bez kontaktu ze społeczeństwem doskwiera mi samotność i zaczynam wariować.

8. Sprecyzować swoją garderobę.

Mój styl jest dosyć chaotyczny. Cały czas próbuję wyglądać lepiej, chyba jak każda kobieta staram się i staram by czuć się ze sobą dobrze i wyglądać dobrze. Dlatego wypady do galerii w tym roku będą moją rutyną.

9. Nie zapominać o gitarze i rozwijać hobby fotograficzne.

Od lat gra na gitarze to to, co wychodzi mi najlepiej. Czuje się dobrze grając. Bardzo szybko łapie chwyty oraz tabulaturę. Na imprezach zawsze (o ile jest gitara) lubię popisać się swoją nauką, bo ludziom się to podoba, nie zależnie od imprezy. 
A fotografia to u mnie coś nowego na poważnie. Rozważam zakup nowego aparatu fotograficznego bo wiele mam w głowie podróży a dobry aparat to podstawa, będę mogła chociaż dzielić się ładnymi zdjęciami na blogu.

10. Blog.

To jest moje ostatnie postanowienie. Założyłam bloga by widzieć swój rozwój czarno na białym. Nie chce więcej marnować czasu. Jest tyle rzeczy do zrobienia, nowych rzeczy do poznania. Wszystko będę dokumentować na mojej białej karcie.



Buziaki. <3






Komentarze

Popularne posty